Teoria – początki cz. 3

W tym poście będę się streszczał, najpierw szybkie wyjaśnienie “dziwnych rzeczy” z części 1, potem podłączanie różnych rzeczy do uC (czyli mikrokontrolera) na przykładzie LED-a i przycisku.

Dziwne rzeczy

Ta rzecz na dole, do której wszystko jest podłączone, to płytka prototypowa. Te niebieskie “cosie” to rezystory, których nie będę objaśniał. Te czarne walce to sam nie wiem co (kondensatory?).

Mikrokontroler cd.

Aby podłączyć diodę LED, zwykle krótszą nóżkę (+) podłącza się do pina wyjściowego, a tą dłuższą (-) do uziemienia (masy). Można też podłączyć krótszą nóżkę do zasilania, a dłuższą do pina wyjściowego (wtedy LED działa odwrotnie (nie ma napięcia na wyjściu – świeci się i vice versa)). W obu przypadkach jeden z końców podłączamy przez rezystor (dla napięcia 5V to 330 omów), inaczej LED się spali.

Przycisk ma zwykle 4 nóżki. Są na stałe połączone w parach, a jeżeli przycisk jest wciśnięty, pary też są połączone. Przycisk podłącza się tak: jedna para do +5V, druga do wejścia. Takie coś jest narażone na szumy (wejście można zewrzeć do masy przez rezystor (tzw. pull-down) 10 000 omów, żeby temu zapobiec). Można też zamiast +5V dać masę i użyć wbudowanych rezystorów pull-up (wiele uC ma takie), wtedy mamy napięcie na wejściu przy niewciśniętym przycisku i vice versa.

To był ostatni post z trylogii(?) „Teoria – początki”. Come back soon!

Advertisements

Dodaj komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s