Teoria – początki cz. 2

Oto kontynuacja postu pt. “Teoria – początki”. Tutaj dowiecie się, jak się nazywają i do czego służą różne komponenty.

Mikrokontroler

Mikrokontroler to mózg całego mechanizmu (o ile taki jest). To taki miniaturowy procesor. Jednak procesorowi rozkazuje Windows (czy co tam macie w komputerach Uśmiech), a mikrokontrolerowi rozkazuje inny program. (Jaki?) Otóż, zwykle rozkazuje mu najpierw bootloader. To taki program “wypalony” w mikrokontrolerze, który umożliwia jego programowanie (zdarzają się takie cuda, jak programowanie świetlne (określasz, co mikrokontroler ma robić, wciskasz “Start”, przykładasz płytkę z mikrokontrolerem (bo w samych mikrokontrolerach tak nie widziałem) do ekranu, czekasz ok. 15 sekund i już!)). Jeżeli  nie wysyłasz do niego programu bootloader oddaje kontrolę twojemu (albo czyjemuś) programowi.

Mikrokontrolery wyglądają różnie, oto przykłady:

Część z nich nie nadaje się na płytki prototypowe (jak ten na środkowym obrazku), inne jak najbardziej.

Aby mikrokontrolery działały, trzeba im dać zasilanie, ale – uwaga! – nie zbyt duże. Typowe dopuszczalne napięcie to od 2.7 V do 5.5 V. Są też mikrokontrolery działające na napięciu 3.3 V.

Nóżki dookoła (albo czasami pod) mikrokontrolera to tzw. piny. Dzięki nim mogą sterować diodami LED, otrzymywać dane z przycisków, dźwigni, dżojstików, akcelerometrów, kręcić silnikami i świecić żarówkami (uwaga! dwa ostatnie zastosowania nie dotyczą bezpośredniego podłączania pinów) itp.

Jutro napiszę, jak (a nie do czego) wykorzystać nóżki mikrokontrolera. Come back soon!

Reklamy

Dodaj komentarz...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s